Mama Jagódki i Wojtka poprosiła mnie o plenerową sesję ... "naturalną, taką do ramki, głównie z portretami".
Miało być zielono w tle, więc zieleni jest sporo.
Dzieciaki współpracowały idealnie. To takie dwa żywe srebra. Patrząc na nich widziałam swoje dzieci.
Podobne zainteresowania, smaki, nawet gry komputerowe lubią takie same :)
A mój starszy syn jak zobaczył Wojtka na zdjęciach, zamarzył sobie taką samą koszulkę ;)))


















































